Gdyby miało się nie udać – intercyza

G dy jesteście razem, trudno jest proponować partnerowi formalną umowę, regulującą kwestie zabezpieczenia finansowego każdej strony w przypadku, gdy dojdzie do rozstania. Faktem jest, że brakuje też wzorów takich umów. Jedną z tratw ratunkowych jest tzw. intercyza, na którą przed ślubem decyduje się coraz więcej związków.

Intercyza

Termin “intercyza” jest umowny (nie znajdziemy go w przepisach prawa), chodzi o umowę majątkową, która inaczej niż prawo dzieli majątek małżonków. W Polsce w 2015 r. podpisano blisko 53 tys.  takich umów. Piętnaście lat wcześniej było ich o ok. połowę mniej. Można przyjąć, że liczba ta stale rośnie.

Trzy najczęstsze powody  zawierania umowy intercyzy:
  • duże dysproporcje w majątkach i zarobkach małżonków,
  • prowadzenie działalności gospodarczej
  • naciski ze strony rodziców jednej lub obu stron
(Źródło wypowiedzi prawników w Money.pl).  Według prawników Money.pl z intercyzy chętnie korzystają osoby, które angażują się w drugi lub kolejny związek i mają przykre doświadczenia z rozliczeniami w poprzednich układach.

Utarło się również, że intercyza to dobre rozwiązanie dla małżeństw, w których jedno z małżonków prowadzi działalność gospodarczą. Ma ona wtedy chronić partnera przed odpowiedzialnością za ewentualne niepowodzenie w biznesie.

Chcecie wiedzieć co o intercyzie mówi psychologia?

Intercyza – pozwala partnerom na bieżący pomiar rozkładu władzy w związku

– twierdzi W. Eichelberger.  Zazwyczaj zwolennikiem intercyzy jest partner silniejszy finansowo. Pozwala mu to jasno wyrazić dominującą pozycję w związku, podczas gdy wspólność majątkowa prawnie dzieli cały dorobek materialny pary po połowie. Najczęściej jest to mężczyzna.

Jednakże intercyzą coraz częściej zainteresowane są kobiety – z jednej strony świadczy to o wzroście ilości pań zasobnych finansowo (więcej we wpisie Ona ma więcej – co o tym sądzą inni). Z drugiej strony intercyza „ z wyrównaniem dorobków”  jest korzystna dla kobiet, które  -chcąc wychować dzieci- rezygnują z pracy zawodowej i własnych zarobków. Jeśli dojdzie do rozwodu, nie będą stratne, bo taka intercyza gwarantuje wyrównania dorobków żony i męża.

Plusy intercyzy
  • porządkuje kwestie finansowe między partnerami;
  • pozwala uniknąć żenujących, wyczerpujących i kosztownych kłótni o majątek w przypadku rozwodu;
  • zabezpiecza majątek w przypadku bankructwa lub długów współmałżonka;
  • uspakaja sytuację w rodzinie, gdy któreś z małżonków ma już dorosłe dzieci liczące na schedę. U podłoża niechęci, z jaką reagują one na nowego partnera, leży często niewypowiedziana obawa o potencjalny spadek. Intercyza może sprawić, że dzieci z pierwszego małżeństwa chętniej zaakceptują nowego partnera swojego rodzica, taką opinię przynajmniej znalazłam na portalu Facet po 40.pl”;
  • ważna dla osób przedsiębiorczych, zaradnych, aktywnych zawodowo, które przed ślubem zgromadziły już jakiś majątek. A takich jest coraz więcej (czytaj również);
  • ważna dla tych, którzy nie lubią uczucia zależności od drugiej osoby;
Minusy intercyzy

Technicznym minusem intercyzy jest niemożliwość wspólnego rozliczania podatkowego małżonków i zaoszczędzenia w ten sposób na podatkach. Intercyza utrudnia też otrzymanie kredytu, jako że zasoby małżonków nie sumują się.

Wciąż niska jest akceptacja społeczna dla tego rozwiązania.

Intercyza jest antytezą miłości i oddania. (..) To tylko dowód na to, że para nie jest gotowa na zawarcie związku małżeńskiego

(Facet po 40 ).

 

Tabu, wstyd, wyrachowanie, materializm – z takimi określeniami długo kojarzyła się intercyza, spotykali się też z nimi nieliczni, którzy zdecydowali się uregulować za jej pomocą swoje stosunki majątkowe

Bankier.pl kontynuuje w podobnym tonie. Portal dodaje, że

 

pary posądzane o ten brak romantyzmu nie były skore do chwalenia się swoją decyzją.

Intercyza przyspiesza rozstanie

Niedobrze się dzieje, jeśli intercyza jest de facto inicjatywą jednej tylko strony. Jeszcze gorzej, gdy jest zawierana pod presją rodziny, zaniepokojonej kolejną osobą do udziału w zgromadzonym majątku. Wtedy partner słabszy – finansowo lub psychicznie – przegrywa. Jest stawiany w sytuacji przymusu i  godzi się na nadmierne ustępstwa – albo daje zbyt dużo, albo dostaje zbyt mało.

Decydując się na podpisanie intercyzy, partnerzy powinni pamiętać, że niewłaściwie przeprowadzona czy negocjowana, może mieć destrukcyjny wpływ na cały związek.  Niektóre pary już w trakcie dyskusji nad intercyzą dochodzą do wniosku, że nie powinny być razem. Psychologicznie intercyza jest takim „memento mori”związku, unaocznia partnerom, że nie są ze sobą związani – niby tylko w kwestii finansów.

Istnieje dosyć duża statystyczna korelacja intercyz z rozpadem małżeństwa. Jak zauważa znajomy notariusz, często na spisanie intercyzy decydują się pary, które już wiedzą, że chcą się rozstać. Intercyza jest wtedy swoistym przygotowaniem do rozwodu, by uniknąć podziału majątku w sądzie.

Jednakże głównym minusem intercyzy i jej największą słabością jest kwestia braku budowania wspólnego dorobku. A przecież jest to jeden z celów związku. Intercyza dzieląc świat materialny pary, tworzy de facto dwa światy małżonków, w których brak obszaru „nasze”, „nasz dorobek”.

 

Rzeczywistość jest jednak taka, że co trzecie małżeństwo zakończy się rozwodem. Nie mamy statystyk mówiących, ile związków nieformalnych spotyka ten sam los, a przecież o wiele łatwiej je zakończyć. Tak więc przy ustalaniu modelu zarządzania finansami w związku bezpieczniej byłoby przyjąć założenie, że partnerzy są ze sobą nie na zawsze.

 

One Reply to “Gdyby miało się nie udać – intercyza”

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *