Zapłata

I le razy cenisz się za nisko, prosisz o za mało. Bo wydaje Ci się, że na więcej nie zasługujesz. Bo X,Y,Z powinien uznać Twoje zasługi i je nagrodzić, gdy tak skromnie stoisz w kącie. Bo nie chcesz dokładać drugiej stronie kłopotów, a więc tylko troszeczkę, ciut, ciut. A może uważasz, że nie zasługujesz na więcej, bo do doskonałości jeszcze daleko?

Chcesz lepiej negocjować – z partnerem, z szefem, z Życiem? Przeczytaj wiersz!

Proponuję „Zapłatę” Jessie Belle Rittenhouse. Zwrócił mi na niego uwagę Tim Ferriss  w swoim piątkowym newsletterze.

Przetłumaczyłam go dla was, poniżej oryginał dla władających angielskim:

Moja zapłata

Targowałem się z Życiem o grosik,
I tyle mi zapłaciło,
A ja biadoliłem o zmierzchu,
Gdy zamykałem swój kram.

Życie płaci uczciwie,
Da ci, ile zażądasz.
Gdy raz ustalicie zapłatę,
Zadanie wykonać masz

Zasuwałem za marne grosze.
Rozwaliła mnie prawda ta,
Że o jaką bym kasę nie prosił,
Życie było skłonne ją dać.

My Wage

I bargained with Life for a penny,
And Life would pay no more,
However I begged at evening when
I counted my scanty store.

For Life is a just employer,
He gives you what you ask,
But once you have set the wages,
Why you must bear the task.

I worked for a menial’s hire,
Only to learn dismayed,
That any wage I had asked of Life,
Life would have willingly paid.

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *