• W On

Słabe finanse a seks

Znam panów, którzy utożsamiają finansową zasobność z męskością. Gdy to kobieta jest lepiej sytuowaną finansowo stroną związku, oni czują się zagrożeni w swojej roli. Słabszy portfel może sprawić, że mężczyzna poczuje się mało męski. Na domiar złego, stereotyp społeczny mówi, że facet, który nie jest w stanie utrzymać rodziny, nie jest w pełni mężczyzną. Sądzą tak zarówno panowie jak i panie. Co robić, jeśli tak myśli i – co gorsza – głośno mówi własna żona? Lub jej matka?

Pytanie „Co z ciebie za facet”? – pobrzmiewa w głowach, a czasami w uszach wielu panów. To rodzaj werbalnego kastrowania, które odbija się  negatywnie na życiu erotycznym pary. Z badań wynika, że poziom aktywności seksualnej oraz zadowolenia z seksu zależy od finansowego standingu mężczyzny.  I jest wyższy, gdy jest on niezależny finansowo od partnerki.

Kobiety rzadko kojarzą panująca w łóżku flautę z własną przewagą finansową.  Tymczasem facet, ugodzony w swoją męskość, reaguje wycofaniem. Według psychologów jest to typowe zachowanie biernoagresywne. W. Eichelberger postrzega

„rozprzestrzeniającą się niewydolność seksualną młodych mężczyzn jako objaw buntu i wyraz agresji przeciwko dominującej kobiecie”.

 

Porażka to danie, które mężczyzna woli przeżuwać w samotności

Gdy życie przytłacza problemami, cześć panów wycofuje się do swojej jaskini. W głębi ducha i w samotności przeżywają frustracje. Wredny szef, utrata pracy, rosnące długi czy jakaś głupia decyzja finansowa wszystko to może powodować obniżenie poczucia wartości, zwątpienie w siebie, rosnącą niepewność czy frustrację. Panowie różnie sobie z tym radzą. Wielu sięga po „zgłuszacze” – alkohol, narkotyki, nadmierna praca czy napady gniewu. Część odsuwa się od świata, zapada w siebie, często ukrywając kłopoty przed partnerką. Trudno wtedy o bliskość czy intymność.

Jak w takiej sytuacji przeżywać radosny seks? Mężczyzna stłamszony zewnętrznie lub wewnętrznie to nie jest najlepszy materiał na kochanka. Jeżeli tłamsi go świat, to nie tłamś go przynajmniej Ty sama. Jak panie wykorzystują swoją przewagę finansową, możesz przeczytać w poście „Ona ma więcej”.

 

Mniej pieniędzy, więcej zdrad

Kolejna zła wiadomość: niektórzy panowie podreperowują sobie nadwyrężoną męskość skokiem w bok. Uczeni zbadali, że mężczyźni zależni finansowo od kobiet częściej dopuszczają się zdrady. Tak jak gdyby szukali pola rekompensaty dla przewagi finansowej partnerki. Oczywiście nie dzieje się tak tylko dlatego, że kobieta ma więcej pieniędzy. Do takich sytuacji dochodzi najczęściej wtedy, gdy przewaga finansowa zamienia się w próbę całkowitego zdominowania, a pieniądze stają się narzędziem sprawowania władzy w związku. Partnerzy gubią po drodze uczucie i wzajemną akceptację, a związek traci rację bytu.  Bogatsza partnerka musi być szczególnie uważna, w jaki sposób mężczyzna może odbierać jej zachowanie. Mężczyzna, któremu nie pozwalasz zaistnieć w waszym związku, może znaleźć podziw w oczach innej kobiety – nawet aktywnie go nie szukając. Jeśli mu się spodoba, zdecyduje się opuścić Twoją złotą klatkę. Co jeszcze zachodzi w jego duszy, przeczytaj w poście „On ma mniej i jak się z tym czuje”.

Ochrona poczucia męskości partnera jest w najżywotniejszym interesie obojga partnerów, bo jego zagrożenie odbije się dramatycznie na całokształcie związku. Chyba że kobiecie odpowiada wizja wykastrowanego pana Dulskiego drepczącego wokół stołu w salonie (dla tych, którzy ominęli w szkole lekturę „Pani Dulskiej” G. Zapolskiej, miało to zastąpić zdrowotny spacer, a przynajmniej nie narażało go na niebezpieczne kontakty z innymi paniami).

 

Więcej seksu – wyższe dochody

Czy istnieje zależność w drugą stronę? Czy seks wpływa w jakikolwiek sposób na poziom wynagrodzenia? Podobno tak. Instytut Badań nad Pracą z Bonn opublikował pracę profesora Nicka Drydakisa z  Ruskin University w Cambridge, który w 2013 roku ustalił, że więcej seksu to więcej pieniędzy. Ci, którzy kochają się przynajmniej 4 razy tygodniowo zarabiaja 5 % więcej – zwłaszcza jeśli mają między 26 i 50 lat. Nie ma natomiast znaczenia czy jest to seks homo czy heteroseksualny. Bez wpływu jest też poziom wykształcenia, zawód czy branża, w której pracują. Patrząc na to, co seks wyprawia z naszym mózgiem, łatwo w to uwierzyć. W trakcie udanego stosunku podwzgórze uwalnia oksytocynę, która neutralizuje działanie kortyzolu, hormonu stresu. Im wyższy poziom oksytocyny, tym bardziej jesteśmy odprężeni (nota bene oksytocyna wydziela się także podczas przytulania; jeśli nie macie siły na więcej czułości, polecam przynajmniej spanie na łyżeczkę). Mózg uwalania także endorfiny, hormon szczęścia oraz prolaktynę, wpływającą na zasypianie. Lepiej więc i spokojniej śpimy, wstajemy bardziej odprężeni, zrelaksowani i uśmiechnięci. W przypadku mężczyzn, badacze stwierdzili, że ejakulacja zmniejsza aktywność fal mózgowych w korze przedczołowej, odpowiedzialnej za przetwarzanie danych i myślenie. Seks pozwala więc wyłączyć wszystko, co brzęczy w mózgu, wszystkie ważne projekty i trudne decyzje.

 

Inne badanie, prowadzone przez Keitha Leavitta z Uniwersytetu Stanowego w Oregon, pokazało, że pracownicy, którzy poprzedniej nocy kochali się z partnerem, następnego dnia w pracy z większym zapałem i zaangażowaniem wykonywali swoje służbowe obowiązki. I to zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Więcej: 

 

Podsumowując: udany seks utrzymuje nas w zdrowiu. Wpływa to nie tylko na jakość pracy, lecz i na to, ile dni spędzamy na zwolnieniu. Im więcej dobrego seksu, tym mniej chorób, mniej chorobowego. Seks sprawia, że człowiek jest rozluźniony, odstresowany. W takim stanie lepiej i wydajniej się pracuje, co potrafią docenić niektórzy szefowie. Więcej pewności siebie pomaga też w negocjacjach płacowych z pracodawcą. Jeśli to takie zdrowe i na dodatek zwiększa dochody, na co czekasz?

 

Z kolei dr Lisa Turner, brytyjska badaczka, mówiąca o sobie „coach orgazmów”, ustaliła, że udane życie erotyczne stymuluje kobiecą karierę. Warto również i w ten sposób dbać o więcej zarabiającą małżonkę. Może będzie zarabiać jeszcze więcej…

4 Replies to “Słabe finanse a seks”

  • Andrzej

    A jak ocenisz sytuację, gdy facet odnosi sukcesy w pracy, którą uwielbia, ale mało zarabia bo jest np. naukowcem albo nauczycielem?

    Odpowiedz
    • Małgorzata Wejtko

      Jeśli to go nie frustruje i dobrze się z tym czuje, to wszystko jest w porządku. Zakładam, że jako osoba zrealizowana na polu zawodowym bywa zadowolony z życia i pokazuje to domownikom. Jeśli jednak to mu jakoś przeszkadza, to warto byłoby się przyjrzeć- dlaczego i co może zrobić, żeby swoją sytuację zaakceptować lub zmienić.

      Odpowiedz
  • agnieszka

    Bardzo ciekawy temat.

    Odpowiedz

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *